Upliscyche – kolejne skalne miasto

Upliscyche – kolejne skalne miasto

zamieszczone w: Azja, Gruzja | 0

Można by powiedzieć, że skalnymi miastami Gruzja stoi. Kompleks należy do trzech najważniejszych skalnych miast Gruzji (pozostałe to Dawid Garedża i Wardzia) i absolutnie nie jest obowiązkowym punktem wycieczki po Gruzji. Natomiast jest to jedna z głównych atrakcji Kartlii, obok Gori i muzeum Stalina i leży w niedalekiej odległości od niego (kilkanaście kilometrów, jakieś 10 min drogi).

Zatem można po prostu wpaść, bo jest to po drodze. A że w Gruzji jest w zasadzie jedna droga, to jest blisko każdej trasy wschód-zachód, którą zwiedzając Gruzję pokonujemy co najmniej raz. Wejście kosztuje 3 GEL (5zł), czyli sprawy absolutnie groszowe, ale nie można powiedzieć żeby był to dobrze wydany piątak. Bo, zupełnie jak w skeczu Macieja Stuhra, wchodzimy, nic się nie dzieje, nuda. Upliscyche było doświadczone przez kilka wojen oraz trzęsienie ziemi – podejrzewam, że niejedno. I biorąc pod uwagę jaki stosunek do turystyki mają Gruzini, o czym pisałem przy okazji kilku poprzednich wpisów, stan w jakim zastajemy skalne miasto wcale nie dziwi.

Po wejściu na skały (nie jest takie oczywiste gdzie mamy wejść, na początku doszliśmy do wyjścia, potem trafiliśmy na płot) widzimy jaskinie i tabliczki z wyjaśnieniami. Aha, tu była komnata królowej, tu była winiarnia, tam kaplica, tam apteka. Szkoda, że widzimy to tylko oczami duszy, bo poza tym jest skała na skale i jaskinia na jaskinii. Wszystkie dość płytkie, stosunkowo niskie i podobne do siebie. Nie ma żadnego wrażenia, że kompleks ten kiedyś tęsknił życiem, a przecież od IV w. p.n.e. w sytuacjach kryzysowych było to serce Gruzji. Mam pewność graniczącą z przekonaniem, że w Europie lepiej spożytkowano by zabytek takiej klasy. Wszystko to sprawia, że największą zaletą Upliscyche są imponujące widoki. W lecie pogoda jest nienaganna, niebo błękitne, powietrze czyste, dzięki czemu widoki są ograniczone tylko pasmami górskimi.

Zatem czy warto? Jak napisałem we wstępie – można. Przy okazji. Jeżeli ma się naprawdę dużo czasu. Żeby jechać tam specjalnie podczas wizyty w Kutaisi albo Tbilisi. Zdecydowanie nie. I jeżeli obiekt nie zostanie doinwestowany, to jeszcze długo, długo nie.

Zostaw Komentarz