Co jeść w Jordanii?

zamieszczone w: Azja, Jordania 0

Właśnie się najadłem i mogę zasiąść do opisywania krótkiej, acz treściwej przygody z jordańską kuchnią. Najadłem się, bo przed pisaniem tego typu tekstów jednak trzeba mieć pełny brzuszek, inaczej ręka sama sięga po wspomagacze. A że wspomnienia z Jordanii są jeszcze świeże, to każde zdjęcie przywołuje mi także zapachy, miło łechce podniebienie i przywołuje momenty z poszczególnych miejsc. Przyznam szczerze, … (czytaj więcej)

Piekarnie w Jordanii.

zamieszczone w: Azja, Jordania 0

Może teraz trochę o mojej, poniekąd niestety, ulubionej dziedzinie, czyli słodyczach/ciastkach. Piekarnia ze słodkimi wyrobami znajduje się w Jordanii praktycznie co drugie skrzyżowanie. I są to lokale specjalizowane, czasem, choć nie zawsze łączone ze zwykłymi piekarniami. Poziom zasłodzenia w Lewancie przekracza wszystkie normy. A do tego, w każdym słodkim przybytku, znajdziecie garnek z syropem cukrowym, którym sprzedawca obficie podlewa wszystkie … (czytaj więcej)

Co warto zjeść na Cyprze?

zamieszczone w: Cypr, Europa 0

Jako że wyspa Cypr jest podzielona między Turcję (pod postacią Tureckiej Republiki Cypru Północnego), a Cypr, więc kuchnia jest nieco melanżem tych dwóch kultur. Zresztą śledząc losy historyczne wyspy, o których napiszę przy okazji innego wpisu, nie trudno się zorientować, że miks turecki, grecki oraz arabski z nutami włoskimi, będzie tutaj wszechobecny. W końcu, geograficznie, wyspie jest znacznie bliżej do … (czytaj więcej)

O ukraińskim jedzeniu i wrocławskich knajpach

zamieszczone w: Europa, Ukraina 0

Wiele razy powtarzałem, że okazja czyni blogera i znowu się nadarzyła szansa by potwierdzić tę teorię. Wizytując bowiem restaurację ‚Kres’ we Wrocławiu, mam zaliczone obie wszystkie restauracje serwujące kuchnię naszych wschodnich sąsiadów mieszczące się w stolicy Dolnego Śląska. A że swego czasu miałem dostać pracę w Kijowie (wybuchła wojna i odwołano ryanair na linii Wrocław-Kijów, więc zrezygnowałem) oraz odwiedziłem Ukrainę … (czytaj więcej)

Co jeść, pić i jak rozmawiać w Czechach?

zamieszczone w: Czechy, Europa 0

Z Czechami to taka trochę śmieszna sytuacja, którą można najprościej opisać jako ‚najciemniej jest pod latarnią’. Bo tak jak Rosjanie mówią ‚kurica nie ptica, Polsza nie zagranica’, tak Czechy dla mieszkańca Dolnego Śląska nie są jakąś egzotyką, a dojazd potrafi zająć nie więcej niż dwie godziny. Czyli krócej niż do Katowic przez A4. Ok, drogi po polskiej stronie są naszpikowane … (czytaj więcej)