Piwo we Wrocławiu – Browar Złoty Pies

zamieszczone w: Polska | 0

Nie będzie szerszej re-recenzji Browaru Złoty Pies, bo w zasadzie nic się nie zmieniło od roku, zatem jeżeli chcecie przeczytać co jest ok, a co jest nie ok ze „Złotym Psem”, zjedźcie na dół. Mnie zachęcił Docent z polskieminibrowary.pl, głównie wspominając o grzanym weizenbocku. Rzuciłem zatem hasło „Grażyna, jedziem tam” i pojechaliśmy. I rozczarowanie. Co jest dobrym piwem na zimę? … (czytaj więcej)

Piwo we Wrocławiu – Targowa – Craft Beer and Food

zamieszczone w: Polska | 0

Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że skoro Karoliny już w Targowej nie ma, to i recenzja nie może być pozytywna. Ale to tylko złe języki! Negatywnej opinii Targowa jest sama sobie winna i nie jestem w tym zdaniu, co widać po komentarzach na fejsie, odosobniony. Każda moja wizyta w „Targowej” jest związana z jakimiś problemami, z drobnymi incydentami, które ze względu … (czytaj więcej)

Piwo we Wrocławiu – 4Hops

zamieszczone w: Polska | 0

Na początku roku 2017, 4Hops jest bezdyskusyjnym srebrnym medalistą na rynku wrocławskich multitapów. Szesnaście kranów to nadal drugie miejsce we Wrocławiu, jeżeli chodzi o same liczby i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić. Rotacja na kranach? Wiadomo – zależy od popytu, a ten zależy od pory roku, ale bardzo rzadko piwo wisi dłużej niż 10 dni. Do tego … (czytaj więcej)

Wrocławski Festiwal Konsumpcji Piwa

zamieszczone w: Polska | 0

Wśród rzeczy najlepiej serwowanych na gorąco na pewno należy wymienić żurek oraz wrażenia i emocje. Pyszny, domowy żurek był wczoraj, stąd przejdę do mojej oceny Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa. I żeby zarysować profil tekstu, od razu zaznaczę, że dla mnie nazwa jest nieco od czapy, a na pewno jest mocno niesprecyzowana i złośliwi mówiący Wrocławski Festiwal Drogiego Piwa mają sporo … (czytaj więcej)

Czy polski craft przestał zjadać swój ogon?

zamieszczone w: Felietony | 0

Jeszcze nie tak dawno, pewnie kilka miesięcy temu, ten artykuł nazywałby się ‚o tym, jak polski craft zjada swój ogon’. Cóż się zmieniło? I w ogóle skąd na blogu wpis nie dotyczący podróży? I czy będzie ich więcej? Co ja w ogóle wiem o piwie? Odpowiedź na te, i inne, pytania poznacie w następnym odcinku. A teraz z zupełnie innej … (czytaj więcej)

O ukraińskim jedzeniu i wrocławskich knajpach

zamieszczone w: Europa, Ukraina | 0

Wiele razy powtarzałem, że okazja czyni blogera i znowu się nadarzyła szansa by potwierdzić tę teorię. Wizytując bowiem restaurację ‚Kres’ we Wrocławiu, mam zaliczone obie wszystkie restauracje serwujące kuchnię naszych wschodnich sąsiadów mieszczące się w stolicy Dolnego Śląska. A że swego czasu miałem dostać pracę w Kijowie (wybuchła wojna i odwołano ryanair na linii Wrocław-Kijów, więc zrezygnowałem) oraz odwiedziłem Ukrainę … (czytaj więcej)

Co jeść, pić i jak rozmawiać w Czechach?

zamieszczone w: Czechy, Europa | 0

Z Czechami to taka trochę śmieszna sytuacja, którą można najprościej opisać jako ‚najciemniej jest pod latarnią’. Bo tak jak Rosjanie mówią ‚kurica nie ptica, Polsza nie zagranica’, tak Czechy dla mieszkańca Dolnego Śląska nie są jakąś egzotyką, a dojazd potrafi zająć nie więcej niż dwie godziny. Czyli krócej niż do Katowic przez A4. Ok, drogi po polskiej stronie są naszpikowane … (czytaj więcej)

Fakty i mity o Gruzinach

zamieszczone w: Azja, Gruzja | 0

Jako podsumowanie tekstowe moich gruzińskich wojaży, niemal w pierwszą rocznicę tej wycieczki (tak, też jestem przerażony i rozczarowany tym, jak mało piszę; nadal jest to mój projekt poboczny, ale miałem nadzieję na znacznie szybsze tempo; z tym że czasem gdy się dorwę do kompa i chcę pisać, FOMO daje o sobie znać…) rozprawię się z kilkoma opiniami obiegowymi o Gruzji. Czy … (czytaj więcej)

Ryga – gdzie Niemiec spotyka Rosjanina

zamieszczone w: Europa, Łotwa | 0

Pierwsza ocena Rygi po wywleczeniu się z autokaru? ‚O kurwa kurczak, jak zimno i mokro’. Takie wrażenie pozostało do samego końca, bo przez trzy dni zawsze chociaż raz padało, zawsze temperatura oscylowała w okolicach zera stopni Celsjusza i zawsze było pochmurno. Wrażeniu nadmiernej wilgotności nie pomaga, że Ryga leży u ujścia Dźwiny do Morza Bałtyckiego. Do tego dworzec autobusowy (a przynajmniej miejsce gdzie … (czytaj więcej)

Gruzja – jak jeść i pić żeby wszystko pamiętać

zamieszczone w: Azja, Gruzja | 0

Pisanie w nocy o jedzeniu to taka martyrologia narodu polskiego w moim wykonaniu. Obrabianie zdjęć z takimi pysznościami podświadomie przywołuje wspomnienia i zapachy. Osoby śledzące mnie na instagramie (mało was!) już zauważyły, że będzie on poświęcony w dużej mierze jedzeniu i pamiątkom i tutaj duża część zdjęć będzie powielona. Jednak instagram daje pewne ograniczenia, a na blogu mogę popuścić wodze … (czytaj więcej)

1 2 3