Fort George – Nieważne gdzie, ważne z kim

Fort George – Nieważne gdzie, ważne z kim

zamieszczone w: Europa, Szkocja | 0

Taki truizm jako tytuł mógłby się pojawiać w zasadzie przy każdym wpisie. Ale w miejscach typu Fort George, wpływ towarzystwa z którym zwiedzamy jest kluczowy, bo mam przekonanie, graniczące z pewnością, że w przypadku jednoosobowej wizyty w takim miejscu, zanudziłbym się na śmierć.

FG to twierdza wojskowa powstała w XVIII w. jako miejsce stacjonowania wojsk kontrolujących Jakobinów na północy Szkocji. Obecnie pełni funkcje koszarów dla jednego z regimentów Armii Brytyjskiej, a jednocześnie jest otwarty dla turystów i stanowi ciekawą alternatywę dla wszystkich średniowiecznych szkockich zamków na trasie Inverness – Elgin.

Na miejsce dotarliśmy w zasadzie kilkanaście minut przed zamknięciem i zaczęliśmy swoisty wyścig z czasem, bo część miejsc była zamykana na naszych oczach. Z tego właśnie powodu nie odwiedziliśmy muzeum wojskowego Highlandersów (nie spolszczam, bo nie do końca wiem jak). Za to odezwały się w nas duszę małych chłopców. Kto z Was nie chciał mieć lub nie miał w dzieciństwie ‚BAZY’. Kto nie biegał z patykiem symbolizującym AK-47? No to teraz mieliśmy naprawdę wielką bazę do dyspozycji, z więzieniami dla jeńców, artylerią, prochownią, kantyną, specyficzną fosą i olbrzymimi placami pokrytymi trawą. Więc wygłupialiśmy się jak szczeniaki i gdyby ktoś zobaczył trzydziestoletnich facetów siedzących okrakiem na armacie lub prowadzących naradę wojenną wśród beczek prochu przy mapie XVIII-wiecznej Europy, pewnie zadzwoniłby do czubków.

Zostaw Komentarz